Holokaust w świadomości młodzieży polskiej

WYDZIAŁ STUDIÓW MIĘDZYNARODOWYCH I POLITYCZNYCH
CENTRUM BADAŃ HOLOKAUSTU

 

Idąc ulicami miast i miasteczek, mijamy domy zbudowane i zamieszkałe niegdyś przez Żydów. W budynkach, które dzisiaj są hurtowniami, sklepami, rzadziej muzeami, a jeszcze rzadziej czynnymi synagogami, modlili się niegdyś Żydzi, którzy mieszkali na ziemiach polskich od prawie tysiąca lat. Czy jesteśmy tego świadomi?

Jadąc polskimi drogami, nie myślimy o tym, jak wiele z nich zostało zbudowanych przez Żydów zmuszonych przez Niemców i kolaborantów do niewolniczej pracy w czasie II wojny światowej. Ziemie polskie – zarówno zaanektowane przez III Rzeszę, jak i przez Związek Radziecki, a także stanowiące Generalną Gubernię, wraz z terenami państw bałtyckich, Rumunią, ziemiami ukraińskimi i białoruskimi – stały się epicentrum Zagłady Żydów. 43% z 5,8 milionów przedstawicieli tej narodowości zginęło na ziemiach polskich w obozach śmierci. Pozostali często umierali w pobliżu swoich domów, nierzadko z rąk kolaborujących z Niemcami sąsiadów.

Jak opowiedzieć historię Zagłady w ten sposób, aby ocaleni mogli rozpoznać w tej narracji swój los? Jak opowiedzieć tę historię kolejnym pokoleniom ofiar, sprawców i świadków Holokaustu? Laurence Langer we wstępie do opowiadań Charlotte Delbo (Auschwitz and after), wybitnej pisarki, deportowanej do Auschwitz członkini ruchu oporu we Francji, podaje przykłady m.in. polskiego granatowego policjanta. Człowiek ten „polował" na Żydów, a jednocześnie przechowywał u siebie w domu żydowską dziewczynkę. Langer pisze, iż nie jest w stanie wytłumaczyć takiego zachowania. Czy jesteśmy świadomi istnienia takich paradoksów?

Nikła wiedza

Autorski projekt badawczy rozpoczęty w 2008 roku w Centrum Badań Holokaustu Uniwersytetu Jagiellońskiego (CBH), współfinansowany przez Task Force for International Cooperation on Holocaust Education, Remembrance, and Research (ITF – obecnie International Holocaust Remembrance Alliance – IHRA) i Fondation pour la Mémoire de la Shoah, skupiał się na określeniu postaw młodzieży polskiej wobec Żydów, Holokaustu i pamięci o nim. Służył także przybliżeniu dobrych praktyk edukacyjnych, wybranych spośród zbadanych przykładów rekonstrukcji pamięci o dziedzictwie polskich Żydów, ich kulturze, historii i zagładzie w lokalnych społecznościach Lublina, Warszawy oraz województwa świętokrzyskiego.

W zakres badań wchodził sondaż ogólnopolski (grupa kontrolna 1000 osób w wieku 17–18 lat), zogniskowany wywiad grupowy (tzw. fokus) z nauczycielami–ekspertami (zrealizowany przez Instytut Badania Opinii Publicznej CEM w Krakowie), ewaluacja autorskich programów nauczania, w których wdrażano wiedzę o historii i kulturze Żydów, oraz projektów dotyczących pamięci o Holokauście (grupa eksperymentalna licząca 1110 osób – uczniów szkół ponadpodstawowych oraz studentów uczelni wyższych). Innymi elementami tworzącymi kompleks badań była obserwacja uczestnicząca wybranych programów edukacyjnych w Tykocinie i Treblince, Kielcach, Lublinie, Bodzentynie, Starachowicach i w Warszawie oraz wywiady indywidualne z nauczycielami i lokalnymi liderami.

Badania wykazały nikłą wiedzę o Holokauście wśród uczniów. Tylko 14% z nich prawidłowo wskazało liczbę żydowskich ofiar II wojny światowej. Wśród wyników badań na uwagę zasługuje fakt, iż dla 38% młodzieży w Polsce pamięć o Holokauście jest ważna z przyczyn osobistych, 47% młodych Polaków nie ma zdania, czy pamięć ta jest dla nich ważna – brakuje im wiedzy, iż prawie 90% z ok. 3,5 miliona polskich Żydów zginęło w czasie II wojny światowej, a także informacji lub/i zdolności włączenia mniejszości żydowskiej w obręb własnej grupy obywatelskiej.


Na cmentarzu żydowskim w Bodzentynie koło Kielc, fot.: archiwum CBH

 

Emocje

Istotnym jest fakt, iż odsetek młodzieży, dla której wiedza o zbrodniach nazistowskich jest ważna nie zmalał w ciągu dziesięciu lat, czyli od czasu pierwszego pomiaru w 1998 roku, a nawet nieznacznie wzrósł (o 5%). „Gdy obserwujemy czwarte pokolenie świadków II wojny światowej podczas zainicjowanego przez samą młodzież z LXIV LO w Warszawie wyjazdu do miejsc pamięci, z nauczycielem historii Robertem Szuchtą – dostrzegamy chwile zadumy" – komentuje dr Jolanta Ambrosewicz-Jacobs, kierownik projektu badań nad świadomością Holokaustu. Emocje widać także w wypowiedzi jednego z uczestników wizyty w Tykocinie i Treblince: „Tykocin – wymarłe miasteczko, tam nikogo nie było – widzieliśmy chyba trzy osoby. Wyobraziłam sobie, jak to wyglądało przed Holokaustem, przed II wojną światową. To było wstrząsające".

Uczniowie LXIV LO w Warszawie mówili: „Zdecydowanie było to emocjonalne przeżycie, na pewno to zapamiętam". Ważne dla uczniów było podejście nauczyciela, który towarzyszył młodzieży – nie zostawiał jej samej, ale dał czas na refleksję w samotności. „To, że nie ma takiego pośpiechu (...) nie ma czegoś takiego, że szybko, szybko idziemy dalej, nie ma czasu się zatrzymać, odhaczamy i jedziemy dalej. Jest szansa, by poczuć. Nie tylko się dowiedzieć, co spotkało tych ludzi, ale też to poczuć". Ta wypowiedź licealisty wpisuje się w ważny dyskurs dotyczący strategii nauczania o Holokauście i wagi podejścia intelektualnego (przekaz wiedzy) oraz emocjonalnego (empatia) w mówieniu o trudnej przeszłości.

Budowanie pamięci

Większość badanych uczniów nie zgadza się ze stwierdzeniem, że Holokaust jest dzisiaj nieważny, ponieważ miał miejsce ponad sześćdziesiąt lat temu, choć co trzeci nie ma określonego stanowiska (ani „zgadzam się", ani „nie zgadzam się"). Natomiast około co dziesiąty uczeń skłonny jest podpisać się pod taką tezą. Niepokoi natomiast fakt, iż polska młodzież, pomimo tak wielu inicjatyw związanych z zamalowywaniem napisów antyżydowskich na polskich ulicach, przejawia dużą dozę obojętności wobec antysemickich graffiti.

Młodzież wyraża otwarte postawy wobec pamięci o Holokauście, aczkolwiek często brakuje jej wiedzy o podstawowych faktach. Uczniowie drugich klas szkół ponadgimnazjalnych nie są gotowi do budowania wspólnej narracji i pamięci obejmującej i Polaków, i Żydów, a dotyczącej Holokaustu. Nadal – w odniesieniu do stanowiska Polaków wobec Żydów w czasie II wojny światowej – wykazują oni postawy obronne.

W trakcie zogniskowanego wywiadu grupowego, przeprowadzonego wśród nauczycieli w Krakowie przez Szymona Beźnica z Instytutu Badań Rynku i Opinii Publicznej CEM, powstały rekomendacje odnośnie do programów nauczania historii Żydów. Brakuje wniosków dotyczących stopnia realizacji wcześniejszych programów: czy się one sprawdziły? jak reagowała młodzież? na co zwrócić szczególną uwagę? Konsekwencją takiego stanu rzeczy jest brak możliwości porównania różnych wersji programów pod kątem ich skuteczności. Do realizacji zadań związanych z przekazywaniem wiedzy o Holokauście może niekiedy zniechęcać konieczność poświęcania prywatnego czasu i energii przez nauczycieli, którzy nie są za to nagradzani. Dlatego tak wiele uznania należy się tym dydaktykom, którzy angażują się w nauczanie o Zagładzie i kształtowanie otwartych postaw młodzieży.

W ramach kontynuacji projektu badawczego zbierane są informacje o oddolnych inicjatywach lokalnych obejmujących dziedzictwo polskich Żydów. „Chcielibyśmy stworzyć w Centrum Badań Holokaustu UJ pracownię audiowizualną dla studentów i badaczy oraz rozbudowywać bibliotekę. W zakresie badań chcemy też podejmować tematy najtrudniejsze, także kontrowersyjne, np. obejmujące losy ratujących, którzy bardzo często działali w strachu przed reakcją sąsiadów wobec niesionej Żydom pomocy" – podsumowuje dr Ambrosewicz-Jacobs.

Tekst na licencji CC-BY
Źródło: Projektor Jagielloński 2
Jesteś zainteresowany projektem napisz: projektor@uj.edu.pl

Data opublikowania: 08.07.2014
Osoba publikująca: Michał Olaś